
Mała ciekawostka dla korzystających z usług restauracji, teatrów, basenów, czy gabinetów dentystycznych, etc.
Idąc do tego typu miejsc, korzystamy bardzo często z wieszaków, zostawiając tam naszą wierzchnią odzież, nakrycie głowy, parasolki.
I co w sytuacji.. gdy okazuje się, że kurtka, czy płaszczyk, który zostawiliśmy, by spokojnie skorzystać z oferowanych usług, zniknął?
W grę wchodzi odpowiedzialność danego zakładu z tytułu zawartej umowy przechowania.
Zgodnie z art. 835 Kodeksu Cywilnego przez umowę przechowania przechowawca zobowiązuje się zachować w stanie niepogorszonym rzecz ruchomą oddaną mu na przechowanie.
W omawianej przez nas sytuacji, umowa przechowania ma charakter dorozumiany. W lokalu zostają postawione wieszaki, a my odwieszając na nie swoje ubrania, korzystamy z rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem.
I niezależnie czy umowa przechowania ma charakter odpłatny lub nie, podmiot, który się podjął przechowania (przechowawca) jest odpowiedzialny za wykonanie usługi w sposób należyty, tzn. powinien zapobiec pogorszeniu rzeczy, czy jej utracie.
Ogłoszenie lub zapis w umowie, że zakład nie odpowiada za pozostawioną na wieszakach odzież, są nieważne i nie zwalnia z odpowiedzialności.